25 kwietnia 2011
Telewizja kłamie
Kolejna kawa, kolejny odcinek serialu, fioletowy lakier do paznokci, koc.
Jesteśmy karmieni przez media wykreowanymi ideałami. Na okładkach gazet widnieją piękne kobiety i przystojni mężczyźni. Większość z pogardą myśli sobie ,,photoshop, dorabianie, ulepszanie, poprawianie..'' Jednak dążymy do tej idealności, do bycia jak z okładki. W porywach bezradności i niechęci do siebie zapominamy o naszym trzeźwym myśleniu i odwołujemy się właśnie do tych udoskonalonych pseudo gwiazd. Ze łzami w oczach porównujemy się do nich, pytamy dlaczego nasze życie nie jest jak z filmu czy serialu. Wykreowane życie z problemami, które i tak się rozwiązują. Cudownie napisany scenariusz- wszystko układa się pięknie, a nawet gdy jest źle to i tak jest ohydnie pięknie.
Jednak właśnie tego potrzebujemy. W życiu pełnym rozczarowań, szarości, problemów przygniatających radość potrzebujemy kolorowego, idealnego i nieosiągalnego absurdu. Patrzenia jak spełniają się nasze marzenia w fikcyjnym świecie. Fikcyjnym, ale jakże realnym.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Tak. Najlepszym medykamentem jest ożywcze katharisis.
OdpowiedzUsuńJak dobrze, że mamy seriale...? ; )