Dzieciństwo wcale nie jest tak łatwe i kolorowe jak to, pokazane w reklamach.
Dzieciństwo jest również brutalne.
Obok gry w berka i chowanego, budowania z klocków i zabaw samochodami lub lalkami
jest przemoc, znęcanie się i złość. To wszystko znajduje się dookoła nas- w filmach, bajkach, książkach, w domach. O ile my- ludzie o w miarę rozwiniętym systemie moralnym, jesteśmy w stanie odróżnić dobro od zła, o tyle dziecko na podstawie obserwacji i doświadczania może uznać zło za coś powszechnego, normalnego.
Znajduje w sobie siłę by uderzyć, skopać, zwyzywać, opluć i poniżyć kolegę z podwórka czy szkoły.
Dlaczego znęca się nad kimś, kto jest słabszy fizycznie lub psychicznie.
Dlaczego mały agresor nie przestaje gdy drugi upada, leci mu krew, pojawiają się siniaki a z oczu lecą łzy? Dlaczego nie ma nikogo, kto by przerwał ten atak na człowieka, jego godność i dopiero kształtujące się poczucie własnej wartości? Dlaczego nie ma nikogo, kto by wytłumaczył małemu oprawcy krzywdę jakiej dokonał?
O tym, że spowodował bardzo trwałą ranę. Nie jest nią rozbity nos, podbite oko, siniaki, zadrapania.. Jest to bardzo trwały uraz duszy. Bardzo boli i prawdopodobnie nie do uleczenia..
ty rób rumor, choćbyś wobec podłości miał stanąć sam
_______________________
TARTA Z OWOCAMI:
-200 g mąki
-2-3 łyżki cukru pudru
-100 g zimnego masła
-1 jajko
-budyń śmietankowy
-galaretka owocowa
-dowolne świeże owoce
-2-3 łyżki cukru pudru
-100 g zimnego masła
-1 jajko
-budyń śmietankowy
-galaretka owocowa
-dowolne świeże owoce
Kruchy spód: Wymieszać mąkę, cukier puder i pokrojone na kawałki masło. Dodać jajko, zagnieść ciasto. Ulepić z niego kulę, zawinąć w folię i włożyć do lodówki na 1/2 godziny. Po wyjęciu rozłożyć ciasto do formy na tartę, zrobić w nim dziury, przykryć papierem do pieczenia i obciążyć. Piec przez 15 minut. Zdjąć papier i pozostawiając część obciążenia, piec tartę przez kolejne 8 - 10 minut, aż się lekko zrumieni. Ostudzić w formie.
Wypełnienie: Rozlać budyń na ciasto, ułożyć pokrojone owoce i zalać tężejącą galaretką (ugotowaną w 2/3 ilości wody podanej w przepisie na opakowaniu).
Nie do uleczenia, to prawda. Aczkolwiek są i te dobre, jasne strony dzieciństwa, prawda? Radujmy się z nich, a zapanujmy nad chaosem który nas otacza..
OdpowiedzUsuńWiesz Lou, święta prawda i po raz kolejny celna obserwacja. Tylko i w dzieciństwie i w całym dalszym życiu chodzi o nałożenie sobie na oczy odpowiedniego filtra - najlepiej takiego,przez który będziesz dostrzegać przede wszystkim pozytywne sprawy.
OdpowiedzUsuńPrzypomniała mi się taka prosta historyjka:
Zamknięto niesprawiedliwie dwóch ludzi w więzieniu; którejś kolejnej nocy jeden z nich poddał się i wpadł w pogłębiającą się depresję; drugi uśmiechał się i miał w oczach nadzieję.
Obaj patrzyli wtedy przez to samo zakratowane okno w celi - jeden widział błoto na ziemi, drugi widział gwiazdy.
Szukaj gwiazd, Lou:) Błoto i tak samo się przyczepi ( i z czasem odpadnie).