.. z filmu pt. ,,Żółty szalik"
Opowiada historię alkoholika (świetna rola Gajosa). Pod wpływem kolejnej delirki była żona i sekretarka odwożą go do matki w Wigilię. Wspólne święta i żółty szalik (talizman, który notorycznie gubi) mają mu pomóc w przezwyciężeniu nałogu..
Właśnie, nałóg. Początkowo pozwala się wyzwolić. Daje poczucie spełnienia oraz pozornej kontroli, jednak w mgnieniu oka zniewala nas i już nie posiadamy swojej dawnej niezależności.
Każde musisz, powinieneś, wypada,nie wypada,
Nasze słabości, wady i kompleksy odbierają możliwości do samorealizacji. Powodują strach, który blokuje przed działaniem.
Ciągła presja, miejsce zamieszkania, sytuacja materialna, kolor skóry, wyznanie.. Te wszystkie elementy zabijają jakąś cząstkę nas. Ona odrywa się i gnije. Nie możemy jej uratować, jedynie patrzeć jak pomału umiera. To powoduje frustracje i poczucie niespełnienia
Wbrew pozorom nie jesteśmy wolni. Ogranicza nas wiele czynników, w tym my sami.
_______________________
-2 łyżki serka mascarpone
-cynamon, cukier waniliowy
-herbatniki
-polewa czekoladowa
Do kokilki nakładamy 2 łyżki serka mascarpone (równie dobrze może być śmietankowy serek almette albo serek homogenizowany) dodajemy cukier waniliowy i cynamon. Nagrzewamy piekarnik do 180-200 stopni. Wkładamy kokilkę z serkiem na 10-15 minut. Po wyjęciu polewamy czekoladą i podajemy z herbatnikami
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz