Czujesz coraz cięższy kamień na sercu, coraz ciaśniejszą linę wokół swojej szyi. Chcesz zdystansować się, odejść. Masz coś, co Ci na to pozwala.
Alkohol, papierosy, narkotyki, muzyka, bieg, samookaleczenie, telewizja, rysowanie, granie, pisanie, sen, sprzątanie..Więc otwierasz piwo, odpalasz papierosa, wciągasz krechę, zakładasz słuchawki, biegniesz, bierzesz nóż, włączasz telewizor, odpalasz grę, rysujesz, grasz, układasz zdania na papierze, uciekasz w objęcia morfeusza, czyścisz dokładnie cały dom..
Odcinasz się od świata. Jesteś tylko Ty i Twój cudowny katalizator. Powoli ucieka napięcie i stres. Chwila euforii, moment ekstazy. Spełnienie, spokój.
Jednak musisz wrócić. Musisz wrócić do rzeczywistości, która wyciąga po Ciebie swoje szpony. Z pogardą i niechęcią patrzysz na to bagno, na cały ten bałagan.
Biegnij, nie uciekniesz.
__________________________________________________________________
PIECZONE JABŁKA:
-jabłko
-serek waniliowy
-przyprawa do piernika, cynamon
-rodzynki
-płatki migdałowe
Jabłko obieramy, wydrążamy gniazda nasienne. Wsadzamy do piekarnika na ok 40 minut. Do sera dodajemy szczyptę przyprawy do piernika, cynamonu i rodzynek. Upieczone jabłka wypełniamy serkiem (najlepiej zimnym, aby była różnica temperatur) i posypujemy prażonymi migdałami. Można dodatkowo polać miodem.
Pierwsza myśl? Smutek..
OdpowiedzUsuńWszystkie te używki, to tylko chwile rozwiązanie, a co potem? Tunel.. Siłą jest właśnie to aby się przeciwstawiać temu wszystkiemu, aby mieć nadzieję, odwagę. Myślę że ty Lou masz w sobie tą nadzieję, gdzieś tam w serduszku się tli płomyk nadziei mimo tego kamienia, gdzieś tam w Tobie jest ta odwaga bez której już dawno mogła byś odpaść z tego teleturnieju życiowego, i gdzieś tam w Tobie jest ta siła, która choć malutka tli się i czeka na uwolnienie. Czasem brakuje tych cech, owszem, ale często one objawiają się w nas dzięki najmniej spodziewanym momentom, ludziom, rzeczą, i innym małym i dużym ważnym aspektom. Warto przeżyć to wszystko by odkryć to co będzie później i żyć, bo życie wbrew pozorom jest piękne, ale daje nam bardzo mocno w kość..
Żadne narkotyki, alkohol, i inne negatywne używki nie dadzą wolności, uczucia spokoju, i nie pomogą długotrwale.. Pamiętaj Lou że lina ta kiedyś pęka, a kamień kruszeje..
a ja myślę, że nawet te 'pozytywne' nałogi w które uciekamy tak naprawdę są złe. Zamiast zawalczyć uciekamy w nie. na ile taki układ jest dobry? bardziej powinniśmy czerpać siłę tak jak napisałeś-z momentów, ludzi, rzeczy i innych aspektów. bo nałóg, choćby i ten pozytywny ma to do siebie, że zamydla oczy.
OdpowiedzUsuńdziękuję za ciepłe słowa
prawda, każdy nałóg zamydla oczy..
OdpowiedzUsuńdlatego potrzeba nam ludzi, momentów.. i innych aspektów..
Miłość to wielki dar