5 września 2011

Ciemna strona



Na co dzień uśmiechnięci, pogodni z pozytywną energią. Dobrze i schludnie ubrani. Żartują, śmieją się, wygłupiają. W domach tętniących życiem, pełnych ludzi- znajomych z którymi pije się herbatę lub kawę, ogląda telewizję i rozmawia.

Gdy tylko zgasną światła, drzwi zostaną zamknięte na klucz, a w mieszkaniu nie będzie nikogo prócz domowników rozpoczyna się makabryczny taniec. Trzaskają drzwi, rozbijają się talerze. Słychać kłótnie i wyzwiska. Płacz. Powietrze jest ciężkie od złości. Alkohol, przemoc, narkotyki.
Wystarczy źle uprasowana koszula, niepościelone łóżko, brudne naczynia, jeden kieliszek wódki za dużo by rozpętać piekło.

Każdym dom, każdy człowiek ma swoją ciemną stronę, której nie pokazuje nikomu. Nawet,
gdy wie o tym ktoś inny- milczy, ponieważ jest tylko biernym obserwatorem.
Nie ma wpływu na rzeczy, które dzieją się po drugiej stronie. Jednak czasem zostaje wciągnięty w ten makabryczny, często codzienny rytuał, w którym każdy pełni swoją rolę.
Agresora, ofiary, uczestnika.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz